Najkrócej
W kwietniu 2026 w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy 186 547 pojazdów wszystkich rodzajów — o 0,7% więcej niż w kwietniu 2025 (185 297). Samych samochodów osobowych było 123 637, czyli o 2,0% mniej rok do roku. Rynek jako całość utrzymał poziom sprzed roku, ale osobówki lekko spadły — różnicę nadrobił sezon wiosenny: motocykle i pojazdy rolnicze.
Dane pochodzą z otwartego rejestru CEPiK (dane.gov.pl) i obejmują wszystkie pierwsze rejestracje w Polsce — nowe auta oraz pojazdy sprowadzone z zagranicy rejestrowane u nas po raz pierwszy. To szersza miara niż raporty sprzedaży nowych aut.
Struktura rejestracji — kwiecień 2026
| Rodzaj pojazdu | Pierwsze rejestracje | Udział |
|---|---|---|
| Samochody osobowe | 123 637 | 66,3% |
| Motocykle | 18 120 | 9,7% |
| Samochody ciężarowe | 14 971 | 8,0% |
| Przyczepy lekkie | 7 493 | 4,0% |
| Ciągniki rolnicze | 5 830 | 3,1% |
| Pozostałe rodzaje | 16 496 | 8,8% |
| Razem | 186 547 | 100% |
Wiosną struktura rejestracji wygląda inaczej niż zimą: udział samochodów osobowych spada z ok. 71% (styczeń) do 66%, bo do gry wchodzą pojazdy sezonowe — przede wszystkim motocykle i sprzęt rolniczy.
Wiosenny skok motocykli i maszyn rolniczych
Kwiecień to początek sezonu jednośladów: zarejestrowano 18 120 motocykli, czyli trzykrotnie więcej niż w styczniu (5 969). Rejestracje motocykli są silnie sezonowe — kumulują się od marca do czerwca, przed sezonem letnim.
Równolegle rośnie rejestracja ciągników rolniczych (5 830) i przyczep lekkich (7 493) — to efekt wiosennych prac polowych i budowlanych. Te kategorie mają własny kalendarz, oderwany od cyklu rynku samochodów osobowych.
Osobówki w dół, rynek w poziomie
Najważniejszy sygnał kwietnia to rozejście się dwóch trendów: cały rynek urósł o 0,7% r/r, ale samochody osobowe spadły o 2,0%. Stabilność całości zawdzięczamy więc segmentom pozaosobowym — sezonowym motocyklom oraz pojazdom użytkowym i rolniczym.
Dla samych aut osobowych kwiecień był słabszy niż rok wcześniej, mimo że nagłówkowa liczba „wszystkich rejestracji" wygląda optymistycznie. To dobry przykład, dlaczego warto czytać strukturę, a nie tylko sumę.
Porównanie rok do roku, nie miesiąc do miesiąca
Właściwym punktem odniesienia jest ten sam miesiąc rok wcześniej. Porównanie kwietnia ze styczniem byłoby mylące: różnicę tworzy głównie sezonowość (jednoślady, rolnictwo), a nie realna zmiana popytu.